Jak oduczyć dziecko używania smoczka ?

By | 09:28 32 comments

Kiedy po pięknym okresie ciąży na świat przychodzi Nasze długo wyczekiwane maleństwo doskwierać zaczyna Nam niebywałe uczucie szczęścia. Zaczyna się czas kiedy godzinami możemy się wpatrywać w nowego członka rodziny. Jednak czasami dość szybko pojawia się płacz nie do opanowania lub też Nasz maluszek jest wiecznym głodomorem wtedy na ratunek przychodzi Nam smoczek.


Zadanie smoczka jest bez wątpienia uspokojenie dziecka. Należy jednak pamiętać by używać go mądrze i nie przesadzać. Według naukowców nadużywanie smoczka może prowadzić do zaburzeń ssania . Istnieje jednak wiele pozytywnych aspektów , które wskazują na korzyści płynące z korzystania ze smoczka. Ssanie daje maluchowi poczucie bezpieczeństwa. 

Smoczek, Różowy, Baby, Krzyk, Ssanie, Reszta
Jakie mogą być minusy używania smoczka :
  • smoczek psuje zgryz
  • ssanie smoczka źle wpływa na laktację
  • odzwyczajenie od smoczka bywa trudne

Jakie smoczki możemy wybrać ?

  • ze względu na materiał : silikonowe lub kauczukowe
  • ze względu na wiek :  od 0 do 3 miesiąca , od 3 do 6 miesiąca, od 6 do 18 miesiąca życia

Kiedy należy oduczyć dziecko od smoczka ?

Na pewno każde dziecko jest inne i na każde dziecko przyjdzie inna pora. Jednak jest kilka etapów kiedy możemy się na to zdecydować : 1 - kiedy dziecko kończy pół roku , 2 - kiedy dziecko ma roczek i 3 ostatni to kiedy dziecko ma 24 miesiące.

Jak sprawić by dziecko zapomniało o swoim pocieszaczu ?

Podstawową kwestią jest stanowczość jeżeli postanowimy, że to dziś jest ten dzień by rozstać się ze smoczkiem to bądźmy stanowczy bez względu na wszystko. Na pewno będzie płacz oraz wymuszanie, ale nie dajmy się bądźmy twardzi w swoim postanowieniu. Dziecko popłacze przez chwilę i szybko zapomni o swoim przyjacielu . 


Moje sprawdzone sposoby na pożegnanie się ze smoczkiem ?

Przy pierwszym dziecku kiedy postanowiłam, że to ten dzień to zaczęłam z dnia na dzień odcinać po kawałku smoczka, aż zostało go tak mało że syn sam go wyrzucił. 

Przy drugim dziecku w dniu 1 urodzin powiedziałam synowi , że jest już na tyle duży że musimy wyrzucić smoczek do kosza.  Syn sam wyrzucić smoczek do kosza a w zamian dostał nowego przyjaciele ulubionego misia z bajki. Wieczorami kiedy szedł spać przypominał sobie o swoim smoczku i lekko płakał , ale nie dałam się złamać. Tak też po 3 dniach zapomniał o nim na stałe.



Nowszy post Starszy post Strona główna

32 komentarze:

  1. Bardzo ciekawy post dla zainteresowanych. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam jak ten etap przechodziłam z córką, teraz zaczynam walczyć ze smoczkiem u synka

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zobaczyłam post to się przerazilam, pomyśleć że siostrzenica ma za 4 dni urodziny (4 urodziny) i nadal chodzi że smoczkiem...

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój synek porzucił smoczek jak miał dwa miesiące, byliśmy akurat u brata i pies mu przegryzł, żadnego innego już później nie chciał. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas poszło szybko - syn pogryzł smoczka a następnego dnia ja odcięłam go nożyczkami i pomyślał że go zjadł - płakał tylko kilka razy w ciągu dnia, a nocą spał jak suseł. Córka z kolei ciągała smoczka trochę dłużej, ale sama oddała go kaczkom nad rzeką - też nie było problemu, więc cieszę się, że mam tak dzielne dzieciaki. Widziałam ile problemów z odstawieniem miały znajome mamy - współczułam im i ich dzieciom.

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas też właśnie odcinanie dało radę, a jedno z moich dzieci samo tak pogryzło, że wyrzuciło smoczek do kosza na śmieci :D

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie też było to z dnia na dzień. A wadę zgryzu smoczek powoduje, gdy dziecko używa go powyżej 3 roku życia, tak gdzieś ostatnio czytałam jakieś badania.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ważna sprawa, wiele dzieci długo nie może się rozstać ze smaczkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie na początku smoczka nie było pojawił się pod koniec miesiąca gdy córka nie chciała spać i już nie wiedziałam co mam zrobić. Teraz jest już duża i nadal na noc chce zgryzu popsutego nie ma ale od uczyc ciężko niestety przy drugim już będę z nim uważać :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja podobno nigdy nie byłam za smoczkiem, ale faktycznie niektóre dzieci długo nie umieją odejśc od smoczka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zobaczymy jak będzie u nas, na razie jest różnie, ale ostatnio mam wrażenie, że ja bardziej ten smoczek lubię niż moje dziecko...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja miałam straszne problemy z rozstaniem że smoczkiem. Pamiętam, że moja mama udawała, że wyrzuca go przez okno :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój synek od narodzin nie chciał smoczka, także u nas nie było problemu z tym aby go oduczać. Natomiast długo chciał pić z butelki ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. oj dawno temu mnie to dotyczylo":)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nie mam dziecka, ale sama pamiętam, że za smoczkiem to jakoś nie przepadałam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Moja córka bardzo sprawnie oduczuła się ssania smoczka, w zasadzie z dnia na dzień 😊

    OdpowiedzUsuń
  17. A to, że smoczki psują zgryz to nie jest już przypadkiem dawno obalony mit? :)

    OdpowiedzUsuń
  18. wiem, że dzieci są szczególnie przywiązane do smoczka.

    OdpowiedzUsuń
  19. My chcemy oduczac jak aly skończy roczek :) już w dzień mu zabieramy. Na noc dostaje

    OdpowiedzUsuń
  20. Oooo mój ulubiony temat. Przerabiałam go miesiąc temu. Nie ma złotych rad. To mama musi dojrzeć do tej decyzji i być konsekwentna w działaniu. A jest ciężko bardzo to zrobić niestety.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja osobiście widziałam w domu jak dziecko (siostra) po pierwszym roku wyrzuciła skoczek i to był koniec jego przygodny. Uważam, że jest on pomocny, ale u każdego sprawdzi nie musiwtak być.

    OdpowiedzUsuń
  22. Moja córka poprostu przestała używać smoczka. Byłam z tego powodu bardzo zadowolona. Wiem że nie zawsze jest to łatwe.

    OdpowiedzUsuń
  23. Smoczek nie jest dobrym rozwiązaniem i najlepiej zrezygnować z niego, kiedy wprowadzamy do diety dziecka coś więcej, niż mleko. Potem może być już za późno.

    OdpowiedzUsuń
  24. ciężka sztuka, u nas jednak przyszło to prosto. Z dnia na dzień o dziwo

    OdpowiedzUsuń
  25. Mysle, ze to nie jest łatwa sprawa ale przychodzi taki dzień, ze sie uda :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Moje dziecko już od początku nie było przywiązane do smoczka tak więc odstawienie nie stanowiło problemu.

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam to wielkie szczęście, że moje dziecko nigdy nie używało smoczka :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Myślę, że silna wola przede wszystkim, chociaż trudno wypowiedzieć mi się na ten temat, gdyż sama nie mam dzieci. Zgodzę się z tym, że każde dziecko jest inne. Nigdy nie będzie złotego środka dla wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dzięki za porady:) Jak widać warto odwiedzać to miejsce

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie nie było problemu. Córka sama wyrzuciła gdy miała 6 miesięcy, synowi ja wyrzuciłam gdy był w tym samym wieku, bo i tak nie spełniał swojej funkcji wtedy gdy tego potrzebowałam.

    OdpowiedzUsuń
  31. właśnie jestem na etapie oduczania, bardzo podoba mi się Twój pomysł z odcinaniem smoczka. Mnie powstrzymuje coś innego. Nie chcę zeby mały płacząc za smoczkiem obudził starszą siostrę, ale spróbuję Twojego sposobu ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje mnie do dalszej pracy. Staram się w 1 kolejności odwiedzać blogi, które pozostawiają ślad u mnie.

Proszę o NIE SPAMOWANIE trafię do Was :)