Bądźmy eko - czyli pranie z pomocą listków.

By | 10:46 21 comments






Nieodłącznym elementem naszego życia jest pranie. Każdy z Nas jest mega zadowolony kiedy z pralki wyciąga czyste i pięknie pachnące pranie. Jeszcze nie tak dawno do prania używało się tylko proszku do prania plus ewentualnie płynu do płukania. Jednak na rynku pojawiają się nowości , którymi wabią Nas producenci. Jedną z takich nowości są  listki do prania.  




Małe prostokątne listki grubości karty do bankomatu. Stężenie substancji piorących w listkach jest 20 razy większe niż w proszkach do prania, dlatego jedna miarka tradycyjnego detergentu waży 60-75 gramów, a 1 listek to tylko 3 gramy. Pomysł na takie listki dotarł z Kandy. 



1 listek to 1 pranie. W każdym opakowaniu zbiorczym znajdują się arkusze z listkami, a 1 arkusz to 2 listki. Dla prania poniżej 4 kg używamy 1 lista w przypadku większego prania należy użyć 2 listków. Nadają się do prania automatycznego i ręcznego, bo zawsze się całkowicie rozpuszczają. Są ekologiczne, zajmują mało miejsca . Listki nie wchłaniają wilgoci z powietrza: nawet jeżeli zapomnisz o dokładnym zamknięciu opakowania, to listki zachowają swój kształt, wygląd i wszystkie właściwości.



Fakty o listkach 




 ZERO WASTE , odpowiedni dla Vegan, jego transport zmniejsza produkcję CO2 w 94% i jest 20 x skoncentrowany myślę, że wszystkie te powody zachęcają do poznania tych listków.




---------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Kancelaria adwokacka w Katowicach wspiera merytorycznie klientów. 
Kompleksowa pomoc prawna na rzecz podmiotów gospodarczych oraz osób fizycznych to właśnie tutaj możesz uzyskać taką pomoc. 
Nowszy post Starszy post Strona główna

21 komentarzy:

  1. Na pewno Przyjrzę się im bliżej. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Sporo ostatnio czytam o tych listkach. Ciekawa sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa alternatywa. Muszę kiedyś te listki wypróbować, aby przekonać się na własnym praniu czy warto takie wynalazki stosować. Jeszcze nie mialam okazji zetknąc się z taką formą podania detergentu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim zdaniem to świetna alternatywa; )

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam te listki kiedyś i nie mogłam się nadziwić jak proste są w użyciu, mało miejsca zajmują w łazience i jeszcze do tego pięknie pachnie pranie po ich użyciu.

    OdpowiedzUsuń
  6. nigdy nie słyszałam o listkach, dlatego bardzo mnie nimi zainteresowałaś. Staram się wprowadzać w domu różne udogodnienia i widzę, że listki będą jednym z nich.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna sprawa! Nie słyszałam o takich listkach. Coś podobnego używam, ale listki które zapobiegają farbowaniu ubrań i dzięki temu nie musze bawić się w segregowanie na kolory. Ale te listki to bardzo fajna sprawa. Muszę wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  8. O kurde, nie słyszałam o tym wcześniej. Ciekawe jak ze skutecznością - nie dowiem się jak nie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak na razie staram się minimalizować ilość produktów - do prania używam np. szamponów czy płynów do kąpieli ;) Mają spoko składy (syfu bym przecież na siebie nie nałożyła;)), a przy okazji nie kupuję silnie chemicznych środków czyszczących :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwsze słysze, znam detergenty ekologiczne do prania, ale tych listków jeszcze nigdzie nie spodkałam

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie słyszałam o takich listkach! Jestem bardzo ciekawa jak to działa tak w praktyce i w mojej pralce :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyznam, że o tej formie prania zupełnie jeszcze nie słyszałam, muszę kiedyś spróbować. Póki co jestem fanką klasycznego proszku no i oczywiście płynu o ładnym zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Do prania używam płynu, żelu lub kapsulek. Nawet nie wiedziałam, że są też listki :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałam o takich listkach, jednak sama nigdy nie kupowałam

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawa forma, niestety nie znam

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiesz że ja nawet nie wiedziałam że coś takiego jest... Prawda jest taka że proszki chemiczne mocno zanieczyszczają powietrze...

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawa jestem czy nie uczulają, skoro jest w nich takie duże stężenie substancji pioracych?

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam kiedyś okazję używać takich listków i bez wątpienia to ciekawe rozwiązanie. Niestety, dużo mniej opłacalne niż w przypadku płynu do prania.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeszcze o nich nie słyszałam, ale prezentują się ciekawie <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje mnie do dalszej pracy. Staram się w 1 kolejności odwiedzać blogi, które pozostawiają ślad u mnie.

Proszę o NIE SPAMOWANIE trafię do Was :)