I Ty możesz komuś uratować życie.

By | 10:22 38 comments



Życie wydaje Nam się , że szybko biegnie , ale mimo wszystko staramy się znajdować czas by realizować swoje plany i marzenia. Czasami też odkładamy je na "długie" jutro bo w końcu jesteśmy zdrowi, pełni energii i siły. Jednak życie jak za pewne wielu z Nas się przekonało pisze różne scenariusze. Nasza perspektywa dostrzegania rzeczy tych przyziemnych i najprostszych może diametralnie ulec zmianie z dnia na dzień. 

Pewna historia doświadczenia z lekarzem w Polsce. 


Dzisiaj jestem zdrowy, ale jutro hm okazuje się ,że  poczułem się gorzej. No ok myślę, jest okres wahań temperatury i każdy z Nas przecież smarka, kicha itd. myślę zwykłe przeziębienie. Dla pewności rejestruje się do lekarza rodzinnego. Tak to lekarz , który teoretycznie powinien o Nas zadbać i wydać poprawną diagnozę lekarską. Wizyta umówiona , więc ruszam do lekarza. Lekarz oczywiście pyta co Panią/Pana sprowadza. Następuje wymiana zdań oraz opisanie dolegliwości. Lekarz bez chwili namysłu stawia diagnozę półpasiec. Hm tylko dlaczego stawia tę diagnozę tak po po prostu nie zlecając żadnych badań ? Dla tego, że to Polska a tu każdy oszczędza nawet lekarz na najprostszym badaniu. Realia są takie, że za każde skierowanie na badanie lekarzowi odbierana jest cząstek premii. No , ale w końcu to lekarz , więc powinien znać się na rzeczy. Po postawionej diagnozie z receptą w ręku ruszam do apteki. Tam wydaję znaczną sumę pieniędzy na antybiotyki, maści itp. Z dnia na dzień czuję się coraz słabiej. Idę , więc na kolejną wizytę i zgłaszam swoje dolegliwości. Pada kolejna diagnoza pewnego lekarza, to wszystko wina antybiotyku , po którym organizm jest słaby. Dostaje kolejne leki i idę do domu. Nadal czuję się coraz gorzej, no ale lekarz zapewniał , że to po antybiotykach, więc chyba zna się na rzeczy. Jednak wracam po raz kolejny do lekarza i proszę o skierowanie na krew i mocz dostaje je z łaską. Kolejnego dnia z rana robię badania a o godzinie 14 dostaje telefon, że mam się zgłosić na drugi dzień , bo mam złe wyniki. Hm myślę kurczę od samego początku przeczucie mówiło , że coś jest nie tak no , ale w końcu jestem pod opieką lekarza. Może to anemia, albo coś bardziej strasznego. Całą noc czekam na wizytę z przerażeniem. Rano jestem u lekarki, która oświadcza mi , że to BIAŁACZKA. Ja ledwo stojący na nogach, z tak przerażającą diagnozą dostaje skierowanie do szpitala. Nikt mnie nie zapytał czy jestem z kimś w przychodni czy też sam, po prostu postawił diagnozę i kazał sobie iść. Na szczęście do szpitala przyjęcie odbyło się szybko. Dlaczego , bo jak w szpitalu zobaczyli wyniki to chwycili się za głowę. Były tak straszne, że jeszcze kilka godzin i moje miejsce było by po drugiej stronie . Dlaczego w Polsce większość lekarzy to tacy .... Nikt nawet nie potrafi przyznać się do błędu :( Przecież wystarczyło zwykłe badanie by postawić diagnozę , a nie 2 tygodnie osłabiania dodatkowo organizmu :( 


Co to jest białaczka ?

Białaczka, zwana także z łaciny leukemią (leucaemia), to określenie grupy nowotworów złośliwych, powstałych wskutek patologicznego rozrostu komórek układu krwiotwórczego obecnych przede wszystkim w szpiku kostnym oraz w węzłach chłonnych. Tradycyjnie stosuje się dwa podziały białaczek: ze względu na przebieg (białaczki ostre i przewlekłe) oraz ze względu na linię pochodzenia (białaczki limfatyczne i szpikowe); istnieje zatem białaczka ostra szpikowa, ostra limfoblastyczna, przewlekła szpikowa i przewlekła limfatyczna.


PODARUJ KOMUŚ SZANSĘ NA ŻYCIE. TO PROSTE!


ZAMÓW PAKIET REJESTRACYJNY ONLINE

rejestracja internetowa czerwony
Poświęć 5 minut, sprawdź czy możesz zostać potencjalnym dawcą szpiku i zamów pakiet poprzez formularz rejestracyjny. Zamówiony pakiet wyślemy do Ciebie na wskazany adres w ciągu 2 dni.
POBIERZ WYMAZ, WYPEŁNIJ FORMULARZ I ODEŚLIJ
usta pobranie
W pakiecie rejestracyjnym znajdziesz formularz oraz pałeczki do pobrania wymazu. Wypełnij formularz, pobierz wymaz i odeślij pakiet na adres Fundacji.

WITAJ W GRONIE POTENCJALNYCH DAWCÓW!

Rejestracja zakończona
Po przebadaniu przesłanych próbek i wprowadzeniu danych do bazy staniesz się aktywnym potencjalnym dawcą komórek macierzystych.

Znalezione obrazy dla zapytania dkms
Prawdopodobieństwo znalezienia odpowiedniego Dawcy dla Pacjenta jest bardzo niskie. Im więcej potencjalnych dawców, tym więcej szans na życie dla chorych na nowotwory krwi. W Polsce co godzinę ktoś dowiaduje się, że ma białaczkę, czyli nowotwór krwi. Tę diagnozę słyszą rodzice małych dzieci, młodzież, dorośli. Bez względu na wiek – każdy może zachorować. Na szczęście każdy może też pomóc. Dla wielu chorych jedyną szansą na życie jest przeszczepienie szpiku lub komórek macierzystych od niespokrewnionego Dawcy.

Nowszy post Starszy post Strona główna

38 komentarzy:

  1. Gorąco zachęcam do rejestracji. 💕

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój mąż zapisał sie jako potencjalny dawca. Ja jakoś nie mam odwagi a wiem że można pomóc innym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma się czego bać , to nie boli , a perspektywa że można komuś uratować życie to największy argument na Tak.

      Usuń
  3. Fajnie, że o takich rzeczach można przeczytać na blogach. Warto wspominać o takich akcjach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niestety nie mogę być dawcą, choć bym chciała, alze względu na choroby autoimmunologiczne :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dobrze, że takie tematy są poruszane! Sama planuje zarejestrować się jako dawca. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem zarejestrowana od lat
    Trzeba pomagać. Nigdy nie wiadomo co nas w życiu spotka.

    OdpowiedzUsuń
  7. niestety do lekarzy chodzę prywatnie i za wszystkie badania sama płacę. a to jest bardzo drogie

    OdpowiedzUsuń
  8. świetna akcja, warto pomagać

    OdpowiedzUsuń
  9. Taka akcja jest naprawdę świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niby sytuacja w blogu jest przykładowa, ale takich zachowań lekarzy jest naprawdę mnóstwo. Co jest najgorsze? To lekarz odsyła do domu, do apteki lub innego lekarza. Zazwyczaj twierdząc, że wszystko jest okej, że to grypa, przeziębienie, pogoda nie taka, wszyscy w około chorują.. tak jest prościej. Na drugi dzień wielu ludzi czuje się gorzej, dużo gorzej lub co gorsza odchodzi na inny świat.. A lekarze? Zamiast troszczyć się o życie pacjenta (za to w końcu dostają pieniądze) to strajkują, o podwyżki..
    Świetna akcja i dobrze, że są takie sprawy poruszane na blogach i dobrze jest o nich czytać!

    OdpowiedzUsuń
  11. Warto dzielić się tym co się ma. Dzięki temu w końcu można uratować życie drugiego człowieka. To jest przepiękny gest❤️

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja się zarejestrowałam w bazie dawców szpiku kilka dobrych lat temu. Fajnie,że podejmujesz taki temat.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiedziałam że jest możliwość zamówienia takiego zestawu do badania przez internet

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety lekarze w dzisiejszych czasach często odsyłają nas do domu bez trafnej diagnozy i że źle dobranymi lekami. Warto domagać się badań lub robić je na własną rękę

    OdpowiedzUsuń
  15. Szanuję, że piszesz o takich akcjach! To piękne, że ludzie się interesują :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem zarejestrowana, mam nadzieje, że kiedyś będę mogła pomóc komuś kto będzie tego potrzebował. To nic nie boli ani nie kosztuje, nie rozumiem dlaczego ludzie nie chcą pomagać. Przecież każdego z nas może dopaść choroba.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem zarejestrowana już od paru lat i zachęcam innych do rejestracji.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ah te stereotypy o tatuażach :D ja sie jeszcze nie rejestrowalam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem zaejestrowana od kilku lat i czekam aż będę mogła komuś pomóc.

    OdpowiedzUsuń
  20. To bardzo ważne aby pomagać sobie nawzajem

    OdpowiedzUsuń
  21. Niestety sama dawcą być nie mogę, ale wspieram takie akcje ❤

    OdpowiedzUsuń
  22. Warto o takich rzeczach wspominac i pomagac. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zdecydowanie popieram takie akcje, ponieważ mogą komuś uratować życie :)
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny wpis! Ja niestety nie mogę zostać dawcą, ale gdybym mogła to od razu bym się wpisała i zamówiła zestaw. Tatuaz w tym przypadku oczywiście, że nie przeszkadza. Ważne aby spełniać inne kryteria.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jestem za. Nasze społeczeństwo jest jakieś zacofane jeśli chodzi o tatuaże, dobrze że powoli to się zmienia

    OdpowiedzUsuń
  26. Super, że o tym piszesz. Warto pomagać! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Masz rację. Wszystko zależy od lekarza na jakiego się trafi. A bycie w gronie dawców to fantastyczna rzecz. Im więcej osób tym lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  28. Zbyt często spotykam się ostanio w faktem, że lekarze bagatelizują stan zdrowia pacjenta i odsyłają osoby poważnie chore do domu. Sama niestety nie mogę zostać dawcą.

    OdpowiedzUsuń
  29. W bazie DKMS jestem od kilku lat. Ba, jeszcze dłużej mam podpisaną zgodę na pobranie organów w razie mojej śmierci. W końcu po co mi wtedy one?

    OdpowiedzUsuń
  30. w bazie jestem od jakiś dwóch lat. Zgłosiłam się będąc w ciązy, bo wtedy człowiek jednak więcej myśli o innych ;-). Nie żałuję. Tatuaż też mam i też nie żałuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Co za historia, aż ręce opadają. A z tymi badaniami to prawda, nie chcą dawać bo odciągają im ta kwotę z wizyty, a przecież nie da rady za każdym razem iść prywatnie, bo po co płacimy składki. Ale widzę, że coraz częściej osób robi badania krwi czy moczu prywatnie, bo lekarz nie chce dać. Straszne czasy.

    OdpowiedzUsuń
  32. Dobrze, że o tym mówisz! Zdecydowanie warto pomagać!

    OdpowiedzUsuń
  33. A ja się zastanawiam, czy np. osoby, które nie ważą 50 kg, mogą zostać dawcą? Wiem, że przy oddawaniu krwi 50 kg to waga minimalna - przez co ja niestety krwi oddawać nie mogę

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja mam na ten temat dość kontrowersyjne zdanie za sprawą mojego męża i historii, jakie mi przedstawił, więc raczej na pewno się na to nie zdecyduję.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje mnie do dalszej pracy. Staram się w 1 kolejności odwiedzać blogi, które pozostawiają ślad u mnie.

Proszę o NIE SPAMOWANIE trafię do Was :)