Trudne rozstania z dzieckiem idącym pierwszy raz do przedszkola.

By | 20:31 44 comments
Czcionka, Typ, Tekst, Dla Dzieci, Dzieci, Ludzie, Nauka




Twoje dziecko jeszcze nie tak dawno nie chodziło i nie mówiło. Teraz nastał dzień kiedy nie jest już takie malutkie i musi rozpocząć nowy etap w życiu. Nowy etap zarówno dla niego jak i dla Ciebie - rodzica.  Dla każdej ze stron jest to nowe doświadczenie .

Dzieci, które idą do przedszkola można podzielić na 3 grupy :


  • Pierwsza - dzieci idą bez problemu z uśmiechem do przedszkola
  • Druga - dzieci w pierwszym tygodniu płaczą i nienawidzą przedszkola potem je kochają
  • Trzecia - dzieci w pierwszym tygodniu idą z uśmiechem na twarzy a zaczynają płakać dopiero po tygodniu 
Bez względu na to do jakiej grupy zalicza się Wasze dziecko , musicie pamiętać , że przedszkole to coś dobrego dla Niego. To w przedszkolu pozna i nauczy się wielu przydatnych w życiu rzeczy. Choć to nie łatwe pamiętaj by być stanowczym i nigdy nie zmieniać zdania. Wchodząc do szatni w miarę szybko pomóż dziecku się rozebrać , zmienić buciki i wyrusz z Nim w drogę pod drzwi sali. Daj mu słodkiego buziaka, powiedź że bardzo go kochasz i pozostaw na sali. Nigdy nie przedłużaj pożegnań i nie wdawaj się z dzieckiem w dyskusję. 

Poniżej jest też mała ściga, która może pomóc Rodzicom.


Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Nowszy post Starszy post Strona główna

44 komentarze:

  1. Siostrzenica czasem ma swoje humorki i nie chce zostawać, wtedy Pani ją bierze i tyle. Te rady są bardzo pomocne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziś mój siostrzeniec poszedł pierwszy raz do przedszkola i muszę przyznać, że nie było łatwo. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny plakat ze wskazówkami. Moja córka zawsze chętnie chodzi do przedszkola. Wczoraj bardzo się cieszyła na powrót do przedszkola

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam niedawno podobne doświadczenia ale ze żłobkiem, ale minął miesiąc i czuje taką ulgę i wolność że te kilka pierwsze cieżkie dni odeszły w niepamięć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój syn zaczął w tym roku pierwszą klasę. Oczywiście stresuję się ale wiem że taka jest kolej rzeczy i nie jestem z tych matek które płaczą odprowadzając dziecko do szkoły.

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja córeczka ku wielkiemu zaskoczeniu pełna radości pomaszerowała dzielnie do przedszkola :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pamiętam jak mój syn szedł do 3 latków. Płakał przez dobre dwa tygodnie - tak mocno, że słyszałam go na podwórku pod przedszkolem - płakałam razem z nim. Córki na razie nie puszczam, ale już zaczynam o tym myśleć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja córka jak poszla po raz pierwszy do przedszkola to płakała a ja w samochodzie rozkleilam się

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja córka chętnie poszła i nie ma jak na razie problemu, chce chodzić i mówi że się jej podoba

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja ten okres mam już dawno za sobą ( mam córkę w 3 klasie ), ale miło wspominam jej pójście do przedszkola. Szła radosna i zadowolona - cieszyła się, że pozna dzieci i panie ( ale to już była nasza robota - takie przygotowanie dziecka ).
    Pamiętam tylko, że ja wsiadłam do samochodu - rozpłakałam się bo moja mała córeczka wydawała mi się już TAKA duża, bo poszła do przedszkola..

    OdpowiedzUsuń
  11. Naprawdę ciekawy artykuł. Chociaż na radzie mi się nie przyda, na pewno znajdą się ludzie, którym pomoże ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie mam dziecka ale domyślam się, że to większy stres dla rodzica niż dla dziecka , które pozna nowe dzieci- kolegów i koleżanki

    OdpowiedzUsuń
  13. Od razu mi się przypomniała gdy ja szłam do przedszkola :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nasz kuzyn chętnie chodzi do przedszkola, a ciocia również jest szczęśliwa bo ma chwilę dla siebie;D

    OdpowiedzUsuń
  15. u nas Bartek fajnie przetrawił wyjście do przedszkola i kryzys nas omija. Z Maćkiem też nie miałam problemu

    OdpowiedzUsuń
  16. To bardzo przydatne dla mam, które wysyłają swoje pociechy do przedszkola :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba większość mam sie z tym zmaga, zmagało :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja po 20 latach pamiętam pierwszy dzień w przedszkolu. Niestety dość ciężko znosiłam pierwsze dni i tygodnie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Te rozstania to chyba gorsze dla mnie, bo stresuję się za niego, jak mu tam idzie, jak się sprawował, czy był problemy. Z czasem pewnie złagodnieją, ale to wyzwanie również dla nas.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja byłam w grupie, która mówi, że nie będzie chodzić do przedszkola/szkoły, a później tak kochałam tamto miejsce, że nawet z gorączką chciałam iść do szkoły :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Na szczęście ten problem mnie póki co nie dotyczy a do tematu przedszkolnego to jeszcze mam kilka lat spokoju :p

    OdpowiedzUsuń
  22. Ha ha ha największy problem z tymi rozstaniami mają jednak rodzice. Często sami generują niepotrzebne i złe sytuacje.

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajna ściąga 😃 U mnie to było różnie. Moja starsza córka, nieśmiała i trochę strachliwa poszła dziarsko do przedszkola i bardzo je lubiła. A kiedy mlodsza miała iść to bylam przekonana, że równie gładko pójdzie. Tym bardziej, że była rozgadana, śmiała i chętna do wszystkiego. Ale po pierwszych dniach w przedszkolu zamknęła się w sobie i nie chciała z nikim rozmawiać, a nawet bawić się z rówieśnikami.

    OdpowiedzUsuń
  24. To temat rzeka i u każdego dziecka może być inaczej.Mój akurat synek nie miał problemów z adaptacją w przedszkolu, zerówce czy teraz peirwszej klasie. Ale sama byłam świadkiem na rozpoczęciu roku już w naszej klasie, ataku płaczu u kolegi Ksawcia. Chodził do zerówki, ale winnej szkole. Skoro rodzice wiedzieli że chłopiec ma takie problemy mogli go dać już do nas do zerówki.

    OdpowiedzUsuń
  25. Czasem ciężko nie nasłuchiwać pod drzwiami. Sama pamiętam jak moje dzieci szły do przedszkola pierwszy raz.

    OdpowiedzUsuń
  26. ja niechętnie szłam do przeczkola. Ciekawy wpis

    OdpowiedzUsuń
  27. Znam ten ból ale z roku na rok jest lepiej

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo fajna i przydatna wskazówka! A podział na typy dzieci, no cóż, trafiony w 10!

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo fajne wskazówki i myślę, że każdy rodzic w tym etapie powinien to przeczytać. Przygotowanie dziecka do przedszkola i krótkie rozstania podczas wakacji zdecydowanie pomagają w późniejszym funkcjonowaniu w przedszkolu.

    OdpowiedzUsuń
  30. Przechodziłam przez to dwa razy. Teraz tylko obserwuje jak mamy stoja pod drzwiami i nasluchuja placz dziecka. Też taka byłam. Początki najgorszsze.

    OdpowiedzUsuń
  31. Przechodziłam przez to dwa razy. Teraz tylko obserwuje jak mamy stoja pod drzwiami i nasluchuja placz dziecka. Też taka byłam. Początki najgorszsze.

    OdpowiedzUsuń
  32. Widzę, że nie tylko mi kojarzy się ten temat z moim pójściem do przedszkola :D Pierwsze dni były dla mnie prawdziwą traumą i cały czas płakałam, a raz nawet uciekłam (!) z przedszkola i poszłam sobie do domu :D Całe szczęście, że do przedszkola miałam tylko kilkaset metrów :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo przydatne wskazówki. Czasem mi się wydaje, ze to włąśnie rodzice niepotrzebnie napędzają dzieci na to, że będzie rozłąka :) A przeciez w przedszkolu nie jest żle :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Pierwszy syn 3 lata temu poszedł do przedszkola bez mrugnięcia okiem, natomiast ostatni tydzień to był istny dramat, gdyż młodszy syn przez 4 dni płakał w niebogłosy, choć gdy odbierałam był zachwycony i chciał jeszcze zostać. Zobaczymy jak będzie znowu od poniedziałku...

    OdpowiedzUsuń
  35. Przydatne wskazówki na przyszłość :) Ja jeszcze dzieci nie mam, ale pracowałam przez jakiś czas w przedszkolu i fakt faktem kilka pierwszych dni września są bardzo ciężke zarówno dla dzieci jak i rodziców :) Jednak po jakimś czasie zdarza się tak, że dzieci nie chcą wracać z przedszkola do domu (oczywiście wiadomo, że nie wszystkie) :) Jak to mówią w piosence "bo w przedszkolu bardzo fajnie jest" :)

    OdpowiedzUsuń
  36. przechodziłam to w tamtym roku, chociaż szybko mi przeszło jak zobaczyłam, ze to nic strasznego ;-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja jeszcze przed tym. Ale koleżanka dała w tym roku swoją córkę i mówiła, że to nie takie łatwe.

    OdpowiedzUsuń
  38. Dzieci nie mam, ale domyślam się, że to bardzo stresująca sytuacja dla obu stron.

    OdpowiedzUsuń
  39. To wszystko dopiero przede mna, ale pamietam doskonale ten okres kiedy ja chodzilam do przedszkola i caly czas z początku płakałam :D

    OdpowiedzUsuń
  40. To zawsze trudny temat ale najwięcej zależy od nas rodziców, co i jak to będzie wyglądać. Fajnie dziecku pokazać, tłumaczyć

    OdpowiedzUsuń
  41. Wszystko jeszcze przede mną :) Z jednej strony chętnie puściłabym synka do przedszkola, z drugiej cieszę się, że jest jeszcze w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie mam dzieci, ale domyslam się ze to bardzo stresująca sytuacja dla obu stron :(

    OdpowiedzUsuń
  43. Faktycznie trochę stresująco :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz, który motywuje mnie do dalszej pracy. Staram się w 1 kolejności odwiedzać blogi, które pozostawiają ślad u mnie.

Proszę o NIE SPAMOWANIE trafię do Was :)